j.gowin@naszradny.com.pl


Humor nie tylko Zabłocki...

Zapisują bacę do spółdzielni produkcyjnej.
- Dacie krowę do spółdzielni?
- Dom.
- Dacie konia do spółdzielni?
- Dom.
- Dacie owce do spółdzielni?
- Nie dom.
- Dlaczego?
- Bo mom.

Chodzi facet po halach i widzi bace pasącego owce i woła:
- Baco kielo ja ci powiem ile masz łowieczek w tym swoim stadzie to mi jedną dos??
-ano dom - odpowiada
- to ty masz baco 231 owieczek. Zgadza się?
-ano tak
-to owieczka moja
- ano twoja -stwierdza baca
Facet bierze zwierzę i odchodzi
-panocku poczkojcie - woła za nim baca -a jeśli jo wom powiem kim wy jesteście z zawodu to mi ją oddocie?
-ano oddom
-to ty jesteś glowny specjalista od spraw wychowu owiec w Uni Europejskiej
- ano zgadza się. A skąd wiedziałeś??
-Boś pon wzioł PSA!!!

Baca Wawrzynek od dawna przypatruje się swojemu najmłodszemu synowi i budzą się w nim wątpliwości. "Musza Hanke wypytoć" - pomyślał.
- Hanka, klenkoj tu przed Matką Boską i przysięgnij, że ten ostatni jest mój.
Hanka klnie sie na Matkę Boską i przysięga, że ten ostatni jest jego. Wawrzek z radością wybiega i podskakuje, a Hanusia do Matki Boskiej:
- Dziękuje Ci Kochana Matulu, żeś sprawiła, że o tamtych dwóch nie pytoł.

Baca pojechał do Ameryki i tam okradł bank. Po godzinie baca siedzi w rowie i liczy pieniądze.
Podchodzi policjant i pokazuje napis POLICE a baca na to:
-Nie, ja sam se police.

poczta
© www.NaszRadny.com.pl
wszelkie prawa zastrzeżone